Emanacja cz. 1

Niezwykłe własności radu dość długo czekały na wytłumaczenie. Z początku sądzono, że rad zbiera energię z zewnątrz, by ją następnie w innej postaci rozproszyć, tak jak to czynią ciała fosforyzujące. Przyszły nowe fakty, które w innym świetle przedstawiły sprawę promieniotwórczości. Już w 1898 r. Rutherford spostrzegł wydzielanie się z roztworów soli toru jakiegoś silnie promieniotwórczego gazu, który nazwał „emanacją”. Jeszcze w większym stopniu własność tę posiadają roztwory soli radowych; z nich wciąż bez ustanku wytwarza się gaz, w którym jako główne części składowe są tlen i wodór, powstałe wskutek rozkładu wody przez rad. Po złączeniu tychże pozostaje kilka zaledwie 5 mm gazu, bardzo silnie promieniotwórczego (wysyła promienie ai P i 7 silniej niż rad) i świecącego.

poznań – wywóz odpadów

Ale stopniowo objętość gazu się zmniejsza i własności te zanikają, by po 4 dniach zniknąć całkowicie, Emanacja radowa zachowuje się zupełnie, jak gaz: 1) dyfunduje w inne gazy, co łatwo spostrzec po rozchodzeniu się światła, 2) rozpuszcza się trochę w wodzie, 3) przez ciała porowate, np, węgiel z orzecha kokosowego, jest pochłaniana, 4) skrapla się w powietrzu ciekłem na ciecz bezbarwną o p, wrzenia — 65°C i wreszcie w — 71°C zestala się; po ogrzaniu paruje z powrotem na gaz. Nie ulega wątpliwości, że jest to ciało nowe, nowy pierwiastek promieniotwórczy, Chemicznie zachowuje się absolutnie obojętnie: ani sód metaliczny, ani stopiony wodzian sodu, ani nawet chlorowce nie łączy się z nim. Jest więc podobny do gazów szlachetnych: helu, argonu, neonu, ksenonu i kryptonu. Umieszczono go w ich grupie (zerowej p. tablicę naturalnego układu pierwiastków na końcu broszury) i nadano nazwę „emanacia”, Em (Nazwa „niton” — nieczynny, proponowana przez Ramsaya, nie utrzymała się).

poznań – wywóz odpadów