Promienie y i promienie Roentgena cz. 3

Promienie y mają te same własności, co roentgenowskie, tylko są o wiele od nich krótsze, elektrony bowiem wyrzucane są z preparatu radowego z większą prędkością, niż z katody; to też i efekt ich jest silniejszy. One to właśnie działają fizjologicznie na skórę, wywołując pęcherze i rany. One też działają z daleka na płytę fotograficzną i na elektroskop.

wywóz śmieci poznań

Odkrycie promieni Roentgena miało dla mineralogii i dla chemii doniosłe znaczenie. Odwracając doświadczenie Lauego t. j. biorąc monochromatyczne promienie Roentgena o znanej długości fali >- i rzucając je na jakikolwiek kryształ, możemy z pomiaru kąta a obliczyć d, t, j. odległości między siatko we, a stąd po założeniu, że atomy stykają się ze sobą, wyliczyć nawę promienie atomów. Dalej, poznawszy położenie siatek w krysztale, możemy związać budowę wewnętrzną kryształów z ich postacią zewnętrzną. Jednym z ciekawszych momentów w rozwoju roentgenooptyki było stwierdzenie, że atomy w krysztale chlorku sodowego—a podobnież rzecz się ma i z innymi solami — znajdują się w postaci jonowej, t. j. tak, jak w roztworze wodnym; kryształ NaCl składa się przeto nie z cząsteczek, lecz z jonów sodu i chloru, rozmieszczonych symetrycznie w przestrzeni; mianowicie, w postaci ośmiościanu z jonem sodowym pośrodku i z 6 jonami chloru w wierzchołkach ośmiościanu. Na tej też drodze poznano wewnętrzną budowę diamentu, jako złożoną z tetraedrów, oraz budowę grafitu, w którym atomy węgła tworzą sześcioboki, jak we wzorze strukturalnym benzolu. Niestety, ciekawy ten temat zbacza z drogi naszego rozumowania.

wywóz śmieci poznań