Widma widzialne pierwiastków cz. 2

W tym oświetleniu staje się równanie Balmera od razu jasnym. Liczba n oznacza orbitę, na którą spada elektron, zaś liczba m orbitę, z której ów elektron spada. To też zawsze m musi się rozpoczynać od (n 4- 1), czyli z orbity o 1 dalej od jądra.

Wszystkie prążki widma wodorowego objęte są przez powyższe równanie ogólne t j, sprowadzają się do skoków jednego tylko elektronu. Stąd wypływa konieczny wniosek: atom wodoru zawiera tylko 1 elektron lub inaczej: jądro wodorowe ma tylko jeden ładunek dodatni.

Przypuszczenie Rutherforda stało się pewnością.

Pod ciśnieniem zwykłem elektrony mogą istnieć tylko na orbitach niższych, inaczej bowiem elektrony dwóch sąsiednich atomów zahaczałyby się o siebie; w rurce Geisslera o ciśnieniu 1—2 mm rtęci elektrony dobiegają jeszcze do orbity 22; dopiero w widmach protuberancyj słonecznych, gdzie rozrzedzenie gazów jest wielkie i temperatura wysoka, spostrzeżono prążki, wywołane przez spadek elektronu z orbity 31 na 2.

Dla innych pierwiastków sprawa nie poszła tak gładko, jak z wodorem. Już atom helu o 2 elektronach daje bardziej złożone widma; możemy w nich wykryć serie, jeśli jednemu z elektronów nadamy takie same skoki, jak w atomie wodorowym, niestety sprawa na ogół jest tu bardziej zawikłana, a dla reszty pierwiastków jeszcze nie rozwinięta. Z pomocą przyszły widma Roentgena.

Comments
  1. 3 miesiące ago